CHANGE IS A THING YOU CAN COUNT ON

20/10/2017

Look at me go, quoting Miley’s ‘ Y O U N G E R  N O W ‘ in the title of this post. It feels more than right to use it today. Change is a natural thing, as she sings in the song – it is a thing you can count on. Sometimes you don’t even feel like you or stuff around you is changing until you decide to stay still for a minute or two and reflect on everything that had happened in a certain period of time. We all change, we all grow, we gain experience and at some point become different people, not completely, but still. Every October I tend to go back in my thoughts to who I was when I started filming on youtube; and what I’ve always seen is this young, lost girl who wants to change something not only in her life, but also in the world. That was extremely pure, a bit awkward, yet breath-taking. Even though my first videos are literally shit, I still love them. Over those three years I’ve changed so much, yet so little. But I won’t go into that topic, today’s post is about something a little bit different. 

 

“the secret of change is to focus all of your energy

not on fighting the old, but building the new”

 

 

If you follow me for a while now – you already know that I love quotes, I use and read them on daily basis, have around 200 of favourite ones (this is very tmi, i know)  many of them belong to Socrates, just like the one above. In the past month I worked my butt off and even though I wanted to change so many things in January, 2018, I decided not to wait and do it now. Here’s the thing about change, don’t wait for it to happen, don’t plan it for way too long. Just take a step forward and do your best right now, because your later might turn into never and that would pretty much suck. Now you can say that’s easier said than done, a month ago – I would say that I totally agree, now – I absolutely don’t. Change might be scary, especially if it’s something that you share with others. However without change you stop moving forward and start to move backwards. There’s one thing that is way worser than change – regret. With today’s post I’m not telling you to I don’t know, quit school/your job, take all money you have and become a crazy traveller (that would be fun actually). I believe that we need to take one step at a time, one day it might be barely noticeable, the other day it might be more of a jump than a step. Going back to what I wanted to say couple of sentences before – I feel like in a past I dunno, moth or two (?) I’ve changed so many things when it comes to my internet stuff, channel name, language, content that I want to make (although that’s something you’ll see in a while). All of it was honestly terrifying, because I could possibly loose everything I’ve had (when it comes to you guys and some opportunities). That way thinking was extremely stupid, because firstly – there’s nothing to loose, if someone decides to leave, I won’t be crying and begging for them to come back. I won’t stay 100% the same, as I was, I am changing, same thing will happen with everything that I make, with every video or post that I share with you guys I want to make sure that I loved creating it, that it is the thing, that screams me. Leaving the old name was hard, because it’s been three years of me and ‘sanvlog’, changing the language again was scary, yet deep down I feel like it was the best decision I’ve made. You could say it’s stupid of me going back and forth with languages and I would disagree. There’s nothing stupid in going back to what we used to do, but in a completely different way and with a bit different mindset. Remember that old ways won’t open new doors. I’m happy about all of them changes, because due to them I’ve partly evolved (just like a pokemon) into who I am today. Don’t be afraid of what might set your soul on fire and become your better self. Stop talking about what you want to do and start doing it. None stays the same. Change is the thing you can count on. Trust your heart, your intuition don’t wait for it to happen and take the first step. Now.  

Spójrzcie na mnie, cytującą ” Y O U N G E R  N O W ” Miley w tytule tego posta. Szczególnie dziś wydaje mi się to bardziej niż  właściwe. Zmiany są czymś naturalnym, jak ona sama śpiewa w tym utworze – są czymś, na co zawsze możemy liczyć. Czasami nie czujesz tego, że ty czy też wszystko dookoła ciebie się zmienia, dopóki nie zatrzymasz się na chwilę i poświęcisz minutę czy dwie na zastanowienie się nad rzeczami, które cię otaczają, które wydarzyły się w danym czasie. Wszyscy się zmieniamy, dorastamy, zdobywamy nowe doświadczenia, aż w pewnym momencie stajemy się innymi ludźmi. Nie całkowicie, ale jednak częściowo. Zawsze w październiku wracam myślami do tego jaka byłam trzy lata temu, kiedy wrzuciłam swój pierwszy film na youtube; to co zawsze widziałam było obrazem zagubionej dziewczyny, która chce nie tylko zmienić coś w swoim życiu, ale i na świecie. To było coś bardzo czystego, nieco dziwnego, aczkolwiek zapierało dech w piersiach. Mimo tego, że moje pierwsze filmy są totalnie beznadziejne to wciąż je kocham. Przez te trzy lata zmieniłam się  ogromnie, a jednak nie aż tak bardzo. Nie będę jednak brnąć w ten temat, dzisiejszy post jest o czymś delikatnie innym. 

 

“sekretem zmiany jest skupienie całej swojej energii nie na 

walczeniu ze starym, ale na budowaniu nowego”

 

 

Jeśli obserwujesz mnie już przez jakiś czas, to zapewne wiesz, że uwielbiam cytaty, kocham je używać i czytać niemalże każdego dnia, mam około 200 ulubionych (trochę dużo informacji o mnie), a część z nich, podobnie jak ten powyżej, należy do Sokratesa. Przez ostatni miesiąc pracowałam jak szalona, pomimo tego, że początkowo chciałam zmienić niemalże wszystko dopiero w styczniu 2018, postanowiłam nie czekać i zmienić wszystko już teraz. Jest taka pewna rzecz dotycząca zmian – myślę, że nie powinniśmy na nie czekać, planować ich z niezwykle ogromnym wyprzedzeniem. Wystarczy zrobienie kroku do przodu, działanie już teraz, ponieważ nasze później może zamienić się w nigdy, a to byłoby beznadziejne. Teraz możesz mi powiedzieć, że to coś co łatwiej powiedzieć niżeli zrobić, miesiąc temu – zdecydowanie bym się z tym zgodziła, dzisiaj – absolutnie nie. Zmiany mogą być straszne, szczególnie jeśli dotyczą czegoś, czym dzielisz się z innymi. Jednakże bez zmian przestajesz się poruszać na przód, a zaczynasz się cofać. Jest jedna rzecz gorsza od zmian – żałowanie, że się nic nie zrobiło. Dzisiejszy post nie dotyczy tego aby rzucić wszystko, spakować się i wyjechać na drugi koniec świata (choć to pewnie byłoby świetne!). Osobiście wierzę w to, że zawsze powinniśmy iść do przodu, krok po kroku. Jednego dnia te ruchy mogą być praktycznie niezauważalne, innego to będzie coś bardziej zbliżonego do skoku niż kroku. Wracając do czegoś, co chciałam napisać kilka zdań wcześniej – czuję, że przez ostatnie, nie wiem, miesiąc czy też dwa (?) zmieniłam niesamowicie dużo jeżeli chodzi o moje internetowe rzeczy; zmiana nazwy kanału, języka, contentu (to w zasadzie bardziej zauważycie za jakąś chwilę). Wszystkie te rzeczy, zmiany były przerażające, ponieważ mogłam potencjalnie stracić wszystko co miałam (jeżeli chodzi o was i niektóre możliwości). Te podejście było niezwykle głupie, ponieważ przede wszystkim – nie było nic do stracenia, jeśli ktoś z was postanowiłby odejść, nie będę płakać i błagać go aby wrócił. Nie będę zawsze w 100% taka sama, ja też się zmieniam i to zawsze będzie dotyczyło tego co tworzę, z każdym filmem czy postem chce mieć pewność, że świetnie się czułam tworząc to, że to niemalże wykrzykuje moje imię. Zmienienie starej nazwy było dla mnie czymś ciężkim, bo to były trzy lata mnie i ‘sanvlog’, zmiana języka była nieco straszna, mimo to czuję, że była to najlepsza decyzja jaką mogłam podjąć. Możesz powiedzieć, że to głupie, zmieniać w tę i z powrotem języki, a ja jednak się z tym nie zgodzę. Nie ma nic złego we wróceniu do tego co kiedyś robiliśmy, ale w kompletnie inny sposób, z innym podejściem. Zapamiętaj, że stare sposoby, stare podejście nie otworzy ci nigdy nowych drzwi. Cieszę się ze wszystkich zmian, ponieważ dzięki nim ja również po części ewoluowałam (niczym pokemon) i stałam się tym, kim jestem dzisiaj. Nie bój się tego co może sprawić, że będziesz czuć najlepiej na świecie, dzięki czemu możesz stać się lepszą wersją siebie. Przestań o tym mówić, a zacznij pracować. Nikt nie zostaje taki sam. Zmiana jest czymś, na co możesz liczyć, więc zaufaj swojemu sercu, intuicji, nie czekaj aż zmiana przyjdzie sama, zrób pierwszy krok. Teraz. 

 

EARRINGS : NEW LOOK | MESH BODY: REBECCA STELLA (use my code ‘san20’ and get -20% discount) | SKIRT: BEBE LILY | BELT: CNC VINTAGE | SUNNIES: MANGO | COAT: VINTAGE

7 responses to “CHANGE IS A THING YOU CAN COUNT ON”

  1. Magda says:

    jakieś 10 minut zaczełam znowu zastanawiac się nad przefarbowaniem włosów, teraz przeczytałam Twój post, czy to jakaś aluzja? haha

  2. Klaudia says:

    Zmiany są bardzooo ważne. Pozwalają odkryć samego siebie. Dlatego też trzeba działać od razu. Nie rzucać wszystkiego, (tak, jak napisałaś) ale działać, małymi krokami coś zmieniac, przynajmniej próbować. Wiadomo, uprzednio musimy się zastanowić, ale warto doznawac czegoś nowego! Cieplutko pozdrawiam!!😘 dzięki Tobie mogę szkolić swój angielski(a znajomość angielskiego to moja wielkie marzenie)

  3. Martyna says:

    Myślę, że zmiany są bardzo dobre i chyba muszę się z Tobą zgodzić żałowanie, że się nic nie zrobiło to chyba najgorsza rzecz jakiej potem można żałować. Dzięki za kolejnie mądre słowa <3! Pozdrawiam

  4. Joanna Szwed says:

    San uwielbiam o jak piszesz. Twoje słowa są bardzo motywujące. Jeśli tylko mamy ochotę na zmianę i wiemy, że przyniesie nam ona szczęście, to nie przewlekajmy jej realizacji, zacznijmy zmieniać się już teraz..
    joanna-szwed.blogspot.com

  5. Gabriela says:

    Bardzo ważny post.Uważam,że zmiany są potrzebne bo inaczej stalibyśmy ciągle w miejscu,nic nie tworzyli i się rozwijali.Pozdrawiam i dziękuję za takie ważne słowa <3

  6. Ola says:

    Jesteś niesamowita, San. A zmiany zawsze są dobre, dzięki nim nie popadamy w rutynę.
    PS Przepięknie wyglądasz na tych zdjęciach.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *


copyright © theycallmesan | blog design by KOTRYNA BASS DESIGN