GET OUT OF YOUR COMFORT ZONE FASHION-WISE: STEP 1

29/05/2017

Stepping out of your comfort zone and wearing things you secretly wish to have enough courage to do so is hella hard. Been there, done that, but in the end won this weird battle with myself. It wasn’t a piece of cake and I know that for many of you guys it might not be easy as well. I actually often get asked by you basically everywhere on social media on how to be more brave with fashion. As with everything it’s important to take little steps, always move forward into the direction you’ve chosen some time ago, or even today after reading my post. So where to begin? How to take this first scary af step?

 

U  N  O
At first you kinda need to analyse what you tend to wear atm and what you’d love to wear asap but have this stupid fear deep inside. If you usually go for a pair of classic skinny jeans (we all love them) and a plain top try to find a way to jazz up your outfit a lil bit. It’s really good to start with accessories, for example switch them tiny earring for something more edgy and unique. 


D  U  E 
Colour can seem a bit scary, but believe me (used to wear black clothes only so I know what I’m sayin’) it’s not a monster. Surprisingly once you add a little pop of it to your outfit it kinda gets addicting + adds something extra. Maybe start with something small once again, instead of classy black belt opt for a red one maybe (I own a red belt and absolutely L O V E it). A small, especially colourful thing can turn your look upside down. 


T  R  E 
As said in point no.1 – skinny jeans feel most safe out of them all, why? Cause basically everyone have and wear them, cause you don’t stand out in them. Try to get out of your comfort zone and choose something a little bit wider (and most important – comfier) than that maybe? I’m not telling you to go for extra wide ones at first, although I absolutely adore them + wearing them feels like wearing pj’s all day. Just try a different fit that still feels safe, kinda. 


Q U A T T R O 
The most important thing – be creative. Without creativity and ability to look for inspiration basically everywhere you ain’t going nowhere with fashion. If there’s lack of something in your closet to make that outfit pop – try to create it even in couple of seconds. I haven’t got a pink belt, but felt like it’d complete my look perfectly, so as you can see on pics I grabbed two bandanas, tied them together and voila! 

Wyjście ze strefy komfortu i posiadanie wystarczającej ilości odwagi na noszenie tego o czym sekretnie marzymy nie należy do najłatwiejszych. Wiem co mówię, doświadczyłam tego na własnej skórze, ale ostatecznie wygrałam tę dziwną walkę z samą sobą. Jednakże nie była to przysłowiowa bułka z masłem i wiem, że wielu z was zmaga się z tym do dziś. Właściwie często dostaję od was pytania na wszystkich moich kontach na social media a’propos tego jak być odważniejszym jeżeli chodzi o modę. Jak praktycznie ze wszystkim, ważne jest robienie małych kroków naprzód, w kierunku wyznaczonego sobie celu. Może postawiliście go sobie już wcześniej, a może stanie się to dopiero dzisiaj po przeczytaniu tego posta. W takim razie gdzie zacząć? Jak zrobić ten pierwszy krok? 

 

U  N  O 
Na początku przeanalizuj to jak ubierasz się teraz, a także jak chciałbyś wyglądać już wkrótce, ale aktualnie wygrywa z tobą ten dziwaczny strach. Jeśli zwykle stawiasz na skinny jeans (wszyscy je kochamy) i klasyczny top postaraj się znaleźć sposób na podkręcenie całego look’u. Dobrze jest zacząć od akcesoriów; może spróbuj zamienić zwykłe, nudne kolczyki na bardziej szalone, odważne. 


D  U  E
Kolory mogą wydawać się nieco straszne, ale uwierzcie mi (kiedyś nosiłam tylko czarne ubrania) nie są potworami. Co zaskakujące, dodawanie koloru do stylizacji, kiedy już się na to odważysz, staje się poniekąd uzależniające + jest czymś ekstra. Może znowu warto zacząć od czegoś małego, zamień klasyczny, czarny pasek na czerwony (swoją drogą posiadam pasek w tym kolorze i go kocham). Mały kolorowy element może kompletnie odmienić twój outfit. 


T  R  E 
Jak powiedziałam w punkcie no.1 – skinny jeans są stałym, popularnym elementem, bo czujemy się w nich bezpiecznie, dlaczego? Proste, wszyscy je noszą, co równia się z nie wyróżnianiem się z tłumu. Postaraj się przekroczyć swoją strefę komfortu i postawić na coś szerszego (nie mówię, że od razu musisz wybrać super szerokie spodnie, choć ja te uwielbiam + chodzenie w nich jest jak noszenie pijamy 24/7). Po prostu postaw na inny krój, wciąż w miarę komfortowy. 


Q  U  A  T  T  R  O 
Nie zapomnij o byciu kreatywnym. Bez kreatywności i umiejętności poszukiwania inspiracji praktycznie wszędzie daleko modowo nie zajdziesz. Jeżeli czegoś brakuje w twojej szafie, co sprawiłoby, że dany look prezentował się o wiele lepiej – spróbuj to sworzyć nawet w kilka sekund. Ja nie mam różowego paska, a stwierdziłam, że byłby świetnym wykończeniem tej stylizacji, więc złapałam dwie bandany, związałam je i voila!

OUTFIT DETS: 
jacket : NAKD | top: BERSHKA | jeans: ZAFUL | booties: RENEE | sunnies: ZAFUL | bandanas: ZARA & NEW LOOK | bracelet: US WORDS | earrings: NEW LOOK | necklaces: star is from SOTHO // karma is from MINTY DOT


PHOTOS TAKEN BY: Paula Mroczkowska

3 responses to “GET OUT OF YOUR COMFORT ZONE FASHION-WISE: STEP 1”

  1. Magda says:

    Z czarnych spodni chyba nigdy nie zrezygnuje, za bardzo je uwielbiam. I owszem są uniwersalne i bardzo powtarzalne, ale myślę, że z nimi także można stworzyć ciekawą stylizację. Największy problem mam z “górą”. Chciałabym się naprawdę przełamać i zmienić te wszystkie bezpieczne proste bluzki których jedynym urozmaiceniem jest kieszonka na piersi w coś bardziej “innego” od praktycznie wszystkich dziewczyn jakie mijam każdego dnia. Już tyle razy mówiłam sobie przeglądając różne blogi, instagramy i strony sklepów że nie, koniec, stop, kupuje coś innego. I oczywiście zawsze wychodziło tak samo. Mimo to ciągle nie rezygnuje i trzymam mocno zaciśnięte kciuki, że następnym razem pójdzie mi lepiej.

  2. Patts says:

    San, jaka ty jesteś piękna ❤ uwielbiam sposób w jaki piszesz po angielsku, rewelacyjnie się to czyta 😀

  3. K. says:

    San, dziękuję Ci za ten post <3
    Ostatnio zainspirowałaś mnie i zamówiłam mom jeans,które tak bardzo mi się podobały, a jednak się bałam.. Także dzięki stokrotnie!!! :*

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *


copyright © theycallmesan | blog design by KOTRYNA BASS DESIGN